poniedziałek, 24 grudnia 2007
piątek, 21 grudnia 2007
czwartek, 20 grudnia 2007
Kochanie ?
"Miłość jest wtedy... gdy leże obok ciebie i przytulam sie.
Miłość jest wtedy ... gdy rozpoznaje twoje kroki na schodach...
Gdy kocham sie z tobą na plaży i dotykam twojej skóry oblepionej piaskiem...
Gdy we włosach Twoich wyczuwam zapach morza.
Gdy wiem,że nie śniłam o nikim innym jak o tobie i stają się niebem Twoje oczy... a usta chlebem.
Gdy widzę Cię w kolorach sepii, leżącego na mokrym piasku...
Miłość jest wtedy...gdy wiem co cie denerwuje..
Miłość jest wtedy.. gdy Twój zapach na ulicy odnajduje..
Gdy siedzisz mokry na kamieniu i przytulam Cię nagiego,bo Ci zimno.
Gdy między mokrymi puklami Twoich włosów umiera słońce..
Gdy wiem, że tylko Tobie ufam i tylko Ty mnie akceptujesz...
i stajesz się kamieniem u szyi.. i skrzydłami u ramion.
Gdy przeszywasz mnie niebieskim kolorem, wylewając słone łezki.
A tak naprawdę, to miłość jest wtedy gdy stajesz się moim przyjacielem i zrobiłabym dla Ciebie tak wiele...
Miłość jest wtedy... gdy słucham Twego serca.
Miłość jest wtedy..., gdy smakują mi twoje łzy.
Gdy siedzisz przy stole i patrzę jak jesz.. i patrzę jak pijesz wino czerwone.
Gdy w Twoich oczach blask świecy się odbija...
Gdy przypominasz mi dobre chwile...i jesteś więzieniem..i sposobem na życie.
Gdy pływasz w złotych liściach, i uśmiechasz się do mnie...
Miłość jest wtedy.. gdy oddałabym ci swoją krew.
Miłość jest wtedy...gdy wiem, że oddam życie za Ciebie.
Gdy nie złościsz się, kiedy milczę..., bo nie wiem czemu nie płaczę.
Gdy umierasz, umiera część mnie razem z Tobą..
Gdy wiem, że tak musi być choć tego nie chcę.. i zamykam Twoje oczy co były niebem... a milczą usta co były chlebem.
Gdy wysychają na zawsze Twoje łzy, a Ja nie jestem zła..
a tak naprawde, to miłość jest wtedy gdy stajesz się moim przyjacielem i zrobiłabym dla Ciebie tak wiele...
Miłość jest wtedy... gdy mnie akceptujesz.
Miłość jest wtedy... gdy ocierasz moje łzy.
Gdy siedząc w wannie z gorącą wodą, robisz mi miejsce.
Gdy mi ufasz jak mnie nie ma...
Gdy w środku nocy robisz mi herbatę... i Cię męczę... i uszczęśliwiam.
Gdy milczę i myślę,Ty mi towarzyszysz.
Miłość jest wtedy... gdy śpisz koło mnie.
Miłość jest wtedy... gdy jestem stara a ty mówisz moja kochana,
gdy dajesz mi szczęście, jakiego nikt nie daje...
Gdy płaczesz widząc jak Ja płaczę...
Gdy wiesz to czego inni nie wiedzą..
i kończąc grę u zmierzchu życia...wiesz ,że zagrałbyś raz jeszcze.
Gdy jesteś ze mną szczery, bo wiesz, że wszystko możesz mi powiedzieć.
A tak naprawdę, to miłość jest wtedy gdy staję się Twoją przyjaciółką
i zrobiłbyś dla mnie tak wiele..."
Miłość jest wtedy ... gdy rozpoznaje twoje kroki na schodach...
Gdy kocham sie z tobą na plaży i dotykam twojej skóry oblepionej piaskiem...
Gdy we włosach Twoich wyczuwam zapach morza.
Gdy wiem,że nie śniłam o nikim innym jak o tobie i stają się niebem Twoje oczy... a usta chlebem.
Gdy widzę Cię w kolorach sepii, leżącego na mokrym piasku...
Miłość jest wtedy...gdy wiem co cie denerwuje..
Miłość jest wtedy.. gdy Twój zapach na ulicy odnajduje..
Gdy siedzisz mokry na kamieniu i przytulam Cię nagiego,bo Ci zimno.
Gdy między mokrymi puklami Twoich włosów umiera słońce..
Gdy wiem, że tylko Tobie ufam i tylko Ty mnie akceptujesz...
i stajesz się kamieniem u szyi.. i skrzydłami u ramion.
Gdy przeszywasz mnie niebieskim kolorem, wylewając słone łezki.
A tak naprawdę, to miłość jest wtedy gdy stajesz się moim przyjacielem i zrobiłabym dla Ciebie tak wiele...
Miłość jest wtedy... gdy słucham Twego serca.
Miłość jest wtedy..., gdy smakują mi twoje łzy.
Gdy siedzisz przy stole i patrzę jak jesz.. i patrzę jak pijesz wino czerwone.
Gdy w Twoich oczach blask świecy się odbija...
Gdy przypominasz mi dobre chwile...i jesteś więzieniem..i sposobem na życie.
Gdy pływasz w złotych liściach, i uśmiechasz się do mnie...
Miłość jest wtedy.. gdy oddałabym ci swoją krew.
Miłość jest wtedy...gdy wiem, że oddam życie za Ciebie.
Gdy nie złościsz się, kiedy milczę..., bo nie wiem czemu nie płaczę.
Gdy umierasz, umiera część mnie razem z Tobą..
Gdy wiem, że tak musi być choć tego nie chcę.. i zamykam Twoje oczy co były niebem... a milczą usta co były chlebem.
Gdy wysychają na zawsze Twoje łzy, a Ja nie jestem zła..
a tak naprawde, to miłość jest wtedy gdy stajesz się moim przyjacielem i zrobiłabym dla Ciebie tak wiele...
Miłość jest wtedy... gdy mnie akceptujesz.
Miłość jest wtedy... gdy ocierasz moje łzy.
Gdy siedząc w wannie z gorącą wodą, robisz mi miejsce.
Gdy mi ufasz jak mnie nie ma...
Gdy w środku nocy robisz mi herbatę... i Cię męczę... i uszczęśliwiam.
Gdy milczę i myślę,Ty mi towarzyszysz.
Miłość jest wtedy... gdy śpisz koło mnie.
Miłość jest wtedy... gdy jestem stara a ty mówisz moja kochana,
gdy dajesz mi szczęście, jakiego nikt nie daje...
Gdy płaczesz widząc jak Ja płaczę...
Gdy wiesz to czego inni nie wiedzą..
i kończąc grę u zmierzchu życia...wiesz ,że zagrałbyś raz jeszcze.
Gdy jesteś ze mną szczery, bo wiesz, że wszystko możesz mi powiedzieć.
A tak naprawdę, to miłość jest wtedy gdy staję się Twoją przyjaciółką
i zrobiłbyś dla mnie tak wiele..."
Tomaszów
A może byśmy tak jedyna
Wpadli na dzień do Tomaszowa?
Może tam jeszcze zmierzchem złotym
Ta sama cisza trwa wrzesniowa...
...Jeszcze mi ciągle z jasnych oczu
Spływa do warg kropelka słona,
A ty mi nic nie odpowiadasz
I jesz zielone winogrona.
(Ewa Demarczyk)
Dlaczego akurat Demarczyk?
może dlatego, że akurat ona przypadła na lata dojrzewania, pierwszych uniesień i buntów?
nie wiem, a Jasnorzeskiej po prostu nie pamiętam
Wpadli na dzień do Tomaszowa?
Może tam jeszcze zmierzchem złotym
Ta sama cisza trwa wrzesniowa...
...Jeszcze mi ciągle z jasnych oczu
Spływa do warg kropelka słona,
A ty mi nic nie odpowiadasz
I jesz zielone winogrona.
(Ewa Demarczyk)
Dlaczego akurat Demarczyk?
może dlatego, że akurat ona przypadła na lata dojrzewania, pierwszych uniesień i buntów?
nie wiem, a Jasnorzeskiej po prostu nie pamiętam
piątek, 7 grudnia 2007
czwartek, 6 grudnia 2007
Na dobry początek
Nie bardzo wiem po co mi to. Ale chyba z ciekawości.
Ot sprawiłem sobie mikołajkowy upominek. I dobrze.
Ot sprawiłem sobie mikołajkowy upominek. I dobrze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)