czwartek, 20 grudnia 2007

Tomaszów

A może byśmy tak jedyna
Wpadli na dzień do Tomaszowa?
Może tam jeszcze zmierzchem złotym
Ta sama cisza trwa wrzesniowa...

...Jeszcze mi ciągle z jasnych oczu
Spływa do warg kropelka słona,
A ty mi nic nie odpowiadasz
I jesz zielone winogrona.
(Ewa Demarczyk)

Dlaczego akurat Demarczyk?
może dlatego, że akurat ona przypadła na lata dojrzewania, pierwszych uniesień i buntów?
nie wiem, a Jasnorzeskiej po prostu nie pamiętam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz